czwartek, 29 stycznia 2015

Kościoły coraz bardziej atrakcyjne na rynku nieruchomości


Byłe kościoły dostosowane do nowych funkcji to zjawisko, które w Europie Zachodniej nie jest niczym nowym. W tamtejszych, mocno zlaicyzowanych społeczeństwach, do dawnych obiektów sakralnych podchodzi się po prostu jako do atrakcyjnych, oryginalnych nieruchomości. Zdarza się, że sprzedażą takich obiektów zajmują się same wspólnoty wyznaniowe. U nas ofert sprzedaży kościołów jest dużo mniej, ale również bywają.

W Polsce najczęściej pod młotek trafiają byłe świątynie ewangelickie. W odróżnieniu od Zachodu, nasze społeczeństwo nadal jest głęboko religijne, więc raczej nie spotyka się kościołów na sprzedaż niedawno opuszczonych. Te, które są do kupienia, to najczęściej obiekty zapuszczone, stojące bezużytecznie przez całe lata, czy nawet dziesięciolecia. Stąd ich bardzo niskie ceny. Kościoły w Polsce można kupić nawet za równowartość przeciętnego, 50-metrowego mieszkania w dużym mieście.

W Wałbrzychu na sprzedaż został wystawiony potężny, zabytkowy kościół ewangelicki. Obiekt jest mocno zniszczony. Za 820 m kw. budynku wraz z działką (0,4 ha) oferent oczekuje 500 tys. złotych, co daje nieco ponad 600 zł za metr kwadratowy. W Połajewie, około 50 km od Poznania, opuszczony kościół ewangelicki, który pełnił wcześniej m.in. funkcję magazynu i silosu, sprzedano za 175 tys. zł. Ma tam powstać placówka kulturalna. Są to nieruchomości do kapitalnego remontu, choć często położone na atrakcyjnych działkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz