wtorek, 27 stycznia 2015

W tym szaleństwie jest metoda. Nie brakuje chętnych na obligacje z ujemnymi odsetkami


Nastroje na europejskim rynku obligacji muszą być naprawdę kiepskie, skoro najbezpieczniejsze papiery dłużne są pożądane do tego stopnia, że wielu inwestorów nie waha się przed płaceniem ujemnych odsetek. Europejski Bank Centralny w tej sytuacji ma bardzo trudne zadanie przekonania inwestorów, że luzowanie ilościowe rozrusza pogrążoną w marazmie strefę euro.
Jak informuje agencja Bloomberga, ceny obligacji są już tak wysokie, że odsetki od wartych przeszło 4 bln dol. obligacji rządów krajów rozwiniętych są obecnie ujemnie. To oznacza, żeinwestorzy są gotowi płacić bankom centralnym takich krajów jak Szwajcaria czy Niemcy za to, że pożyczają im pieniądze.
Czy to działanie irracjonalne? Wręcz przeciwnie. To tylko znak, że bezpieczeństwo własnych środków jest obecnie dla inwestorów najwyższym priorytetem i są gotowi za to nawet zapłacić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz