Frank tańszy o blisko 20 groszy, spadek ceny dolara i euro - to prognoza na najbliższe miesiące przedstawiona przez analityków dla Money.pl. Przewidywania pokrzyżować mogą decyzje zza Oceanu, ale na pewno nie doniesienia z Grecji.
Europejski Bank Centralny przyjął wczoraj program QE (Quantitive Easing, czyli luzowanie ilościowe), który ma pomóc w walce z opanowującą strefę euro deflacją i osłabić euro względem dolara. W uproszczeniu, polega on na dodruku pieniądza i skupowaniu obligacji krajów strefy euro z rynku.
Dzięki zwiększonemu popytowi na instrumenty dłużne spada ich stopa oprocentowania, a banki otrzymują znaczne ilości gotówki, które mogą przeznaczyć na zwiększenie akcji kredytowej. Skutkiem programu ma być ożywienie gospodarki, co udało się w USA, gdy Fed wprowadził podobne rozwiązania.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz