sobota, 24 stycznia 2015

Niecodzienny proces o trzy maturalne punkty


Maturzystka z Zakopanego podała do sądu Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Krakowie, bo uważa, że jej pracę z biologii oceniono niesprawiedliwie. Domaga się prawa do podważania wyników egzaminu dojrzałości. I nie jest sama.
Kinga Jasiewicz studiuje zaocznie stomatologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeden rok studiów kosztuje ją ponad 20 tys. zł. - Mogłabym studiować za darmo, gdyby mój egzamin został oceniony tak jak należy. Ale nie został - mówi z przekonaniem.
W maju 2014 r. po raz drugi podeszła do matury z chemii i biologii. Poprawiała egzamin z poprzedniego roku, aby dostać się na wymarzone studia. Nie udało się. Do otrzymania indeksu zabrakło jej jednego punktu. Zapisała się więc na studia niestacjonarne, ale rozpoczęła walkę z odpowiedzialną za matury w Małopolsce Okręgową Komisją Egzaminacyjną w Krakowie. Uważa, że ta niesprawiedliwie oceniła jej pracę i nie przyznała trzech punktów, które się jej należały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz