Grecki rząd zerwał negocjacje z europejskimi wierzycielami i zdecydował o zamknięciu banków. Co to oznacza dla polskiego kredytobiorcy? I na co uważać jadąc na wakacje do Grecji? Tłumaczymy.
1. Co wydarzyło się w weekend?
Grecy potrzebują pieniędzy, by spłacać swoje ogromne długi zagraniczne. Problem w tym, że ich państwowa kasa jest pusta, a jedynym ratunkiem jest pomoc zagraniczna. Zachodni kredytodawcy stawiają jednak warunki - chcą by Ateny przeprowadziły szereg reform i zaciskały pasa - dopiero wtedy dostaną pieniądze.
Lewicowy rząd uważa jednak, że propozycje kredytodawców są zbyt drakońskie i od kilku tygodni prowadził negocjacje, by je ograniczyć. Jeszcze w piątek wydawało się, że uda się ustalić wspólną wersję.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz