niedziela, 7 czerwca 2015

Gdzie się podziała dziura mieszkaniowa ?


Jeszcze kilka lat temu w polskich mediach krzyczały nagłówki mówiące o "dziurze mieszkaniowej". W tym kontekście pojawiały się różne liczby 1,5 mln, czasem 2 mln, a nawet i 3 mln brakujących mieszkań.

Zasypywanie dziury mieszkaniowej miało zająć deweloperom nawet 10 lat. Dzisiaj podobnych informacji jest jednak, jak na lekarstwo. Czy oznacza to, że w końcu możemy odetchnąć z ulgą, gdyż rzeczona dziura została wreszcie, raz na zawsze załatana?

Dziura mieszkaniowa wyparowała?

Za całe zamieszanie, przynajmniej do pewnego stopnia wydaje się odpowiadać ... statystyka. Jeszcze w 2008 r. prognozy Głównego Urzędu Statystycznego wskazywały, że w 2010 r. liczba gospodarstw domowych w naszym kraju wynosiła będzie 14,5 mln. Z kolei jak pokazał Spis Powszechny z 2011 r. liczba gospodarstw domowych wynosiła wówczas tylko 13,6 mln.

Ta zmiana sprawiła, że dziura mieszkaniowa automatycznie się zdematerializowała. Liczba mieszkań na koniec 2013 r. wyniosła bowiem 13,9 mln, co oznacza, że była większa od liczby gospodarstw domowych. Na tej podstawie można by stwierdzić, że Polacy mogą wreszcie przestać narzekać na warunki mieszkaniowe. Czy to "dzięki" kolejnej fali emigracji, czy też "dzięki" niskiemu przyrostowi naturalnemu w końcu mamy przecież, gdzie mieszkać. Sytuacja wydaje się być jednak bardziej skomplikowana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz