Amerykański gigant wyspecjalizowany w analizie znaczeniowej języka twierdził, że opracowanie programu, który będzie precyzyjnie analizował tekst napisany w języku polskim jest bardzo trudne, prawie niewykonalne. Tymczasem jeśli swoje siły połączą polscy naukowcy i biznesmeni, a wszystko jest dodatkowo wsparte środkami unijnymi, to uda się nawet to, co wydaje się praktycznie niemożliwe.
Piotr Surma z Warszawy wraz z dwoma partnerami biznesowymi i równocześnie bliskimi kolegami chcieli stworzyć nowe przedsięwzięcie. Nie chcieli jednak powielać tego, co było już dostępne na rynku, szukali rzeczywistych innowacji.
– Zorientowaliśmy się, że istnieje cały rynek e-usług, który omija Polskę. Chodzi o analizę znaczeniową tekstów pisanych w naszym rodzimym języku. W wielu krajach z tej usługi przedsiębiorstwa chętnie korzystają, bo daje im to obraz tego, co tak naprawdę klienci myślą o ich produktach czy usługach. U nas nic takiego nie działało – opowiada Piotr Surma, jeden z partnerów w firmie Applica. – Postanowiliśmy taką e- usługę wprowadzić na rynek polski – dodaje.
Ale łatwiej postanowić niż zrobić. Okazało się, że nieprzypadkowo jej nie ma. Język polski jest językiem trudno poddającym się analizie znaczeniowej z uwagi na to, że słowa podlegają odmianie . W dodatku jest też językiem mało rozpowszechnionym na świecie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz