Wyższe rachunki za energię elektryczną dostają tylko mieszkańcy Cypru, Niemiec, Słowacji i Węgier. Tymczasem prosta zmiana sprzedawcy może przynieść spore oszczędności. W Norwegii co roku decyduje się na nią prawie 2/3 właścicieli mieszkań i domów.
- Doświadczenia zachodnie pokazują, że otwarcie rynku energii elektrycznej to proces rozłożony na lata. Niemcy dojrzewali do zmian 7-8 lat od uwolnienia rynku. W Polsce wciąż nie wszyscy wiemy, że na zmianie dostawcy możemy realnie zaoszczędzić - powiedział Jakub Jacewicz, dyrektor Departamentu
Rachunek za prąd to jedna z największych pozycji w domowym budżecie. Nie dziwi więc, że Polacy również zaczęli szukać tańszych alternatyw.
Coraz więcej Polaków wie, że może zmienić swojego dostawcę energii - trzy lata temu było to 58 proc. klientów indywidualnych, a w kwietniu tego roku już 88 proc. Niemal połowa ankietowanych wie również, co należy zrobić, aby zmienić sprzedawcę.
- Chętnych na zmianę sprzedawcy i obniżenie rachunków może być nawet milion gospodarstw domowych w całej Polsce. Zwłaszcza, że dla statystycznej rodziny oznacza to oszczędność kilkuset złotych. Jeszcze więcej mogą zaoszczędzić mniejsze gospodarstwa domowe, gdzie zużycie energii w przeliczeniu na jedną osobę jest wyższe - dodaje Jacewicz.
Read more....
Read more....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz