Gdyby sądzić po wypadającym z roku na rok wcześniej Dniu Wolności Podatkowej, państwo coraz bardziej odkręca Polakom śrubę podatkową. Ale to pozory
Cztery lata temu ten symboliczny dzień, w którym przestajemy pracować na opłacenie rozmaitych danin wobec państwa a zaczynamy wreszcie zarabiać na siebie, wypadł 7 lipca. W 2013 roku był to 22 czerwca, w zeszłym 14 czerwca a w tym „rozliczenia” z państwem kończymy właśnie dziś, 11 czerwca. Tak przynajmniej wynika z wyliczeń ekspertów Centrum im. Adama Smitha (CAS), którzy od ponad dwóch dekad ogłaszają Dzień Wolności Podatkowej nad Wisłą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz