Przez blisko 20 lat pracował w bankach kierując działami odpowiedzialnymi za ryzyko bankowe, restrukturyzację czy portfelami kredytów nieregularnych. Kilka lat temu przeszedł na drugą stronę mocy.
Z Krzysztofem Czerkasem, doradcą restrukturyzacyjnym, w ramach akcji "Restrukturyzacja z ludzką twarzą" rozmawiamy o tym, dlaczego nasz system bankowy tak rzadko pomaga, a dużo częściej przeszkadza, dając parasol, gdy świeci słońce i zabierając go, gdy zaczyna padać deszcz.
Sebastian Ogórek, WP: Jesteśmy kilka lat po wielkim kryzysie światowym i chwilę po spowolnieniu gospodarczym w Polsce. Restrukturyzacja powinna być w modzie, a nadal jest to temat tabu.
Krzyszof Czerkas, niezależny ekspert od restrukturyzacji: Rzeczywiście banki mają sporo pracy związanej z restrukturyzacją. Analiza danych statystycznych wskazuje, że jak spada przyrost PKB, to rosną należności nieregularne i odpisy. W sprawozdaniach finansowych widać to z pewnym opóźnieniem. To dla banków przecież koszty. A one nie chcą się "chwalić" niespłacanymi kredytami przed inwestorami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz