Czy podwykonawca podwykonawcy może liczyć na pieniądze od GDDKiA w przypadku gdy jego zleceniodawca zbankrutuje? Okazuje się, że tak – potwierdził to Sąd Okręgowy w Warszawie.
Generalnie przepisy Kodeksu Cywilnego przewidują solidarną odpowiedzialność inwestora oraz generalnego wykonawcy. Oznacza, to że w przypadku upadłości generalnego wykonawcy jego podwykonawcy mogą liczyć na zapłatę od inwestora – w tym wypadku GDDKiA. Na tej podstawie na początku roku GDDKiA wypłaciła ponad 800 mln zł podwykonawcom z różnych inwestycji. W przepisach nie opisano jednak sytuacji, w której upadłość dotyczy podwykonawcy, a bez zapłaty został jego dalszy podwykonawca.
Taka sytuacja zdarzyła się na budowie odcinka A2 Stryków-Konotopa, gdzie generalnym wykonawcą była firma Warbud. – Jeden z podwykonawców zbankrutował, nie płacąc swojemu podwykonawcy ponad 0,5 mln zł za wykonane obiektów do przechowywania soli i piasku, koniecznych do odśnieżania – mówi radca prawny Robert Jedynak z Kancelarii Jedynak Rogowska.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz