Kiedy policjanci przestali dostawać pełną wypłatę na zwolnieniu lekarskim, w komendach o jedną trzecią spadła liczba L4. Niestety, funkcjonariusze, którzy zostali ranni w czasie starć z bandytami, muszą udowadniać, że urazów doznali na służbie. - Przepisy są postawione na głowie - mówią policjanci.
Przez lata policjanci, strażacy, strażnicy graniczni, a także oficerowie BOR i CBA dostawali na chorobowym 100 proc. pensji. Od czerwca - tak jak pracownicy podlegający ubezpieczeniu w ZUS - dostają tylko 80 proc. Rząd zlikwidował przywileje mundurowych, bo funkcjonariusze mieli nadużywać zwolnień. Według danych MSW agenci CBA w zeszłym roku przebywali na chorobowym średnio 20 dni, policjanci 23, a strażnicy graniczni 28. W tym samym czasie średnia L4 wśród pozostałych zawodów wynosiła 14 dni. Sama komenda wojewódzka w Katowicach dostała w zeszłym roku chorobowe na 257 tys. dni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz