Pierwszy poważniejszy mróz w tym roku okazał się kłopotem dla włoskich pociągów Pendolino. Dzisiejszego ranka ekspres miał godzinne opóźnienie - podaje portal tvnwarszawa.pl
Expres Intercity Premium miał wyjechać z Warszawy do Krakowa o godzinie 7:10. Jednak ku rozczarowaniu pasażerów, pociąg nadjechał dopiero po 40 minutach.
- Potwierdzam, że Pendolino odjechało z Dworca Centralnego z ok. 40-minutowym opóźnieniem. Pociąg wymagał dodatkowego przeglądu technicznego przed wyruszeniem w trasę - mówi Zuzanna Szopowska, rzeczniczka PKP Intercity. - Nasza drużyna konduktorska jest w kontakcie z pasażerami - dodaje.
Przedstawicielka PKP deklarowała, że kolejarze będą starali się zniwelować opóźnienie w trakcie podróży. Niestety, ostatecznie poranna podróż do Krakowa zajęła godzinę dłużej niż zakładał to rozkład.
- Po wyjeździe z opóźnieniem, trzeba było znaleźć pociągowi takie okresy czasowe na Centralnej Magistrali Kolejowej, które nie kolidowałyby z innymi przewoźnikami - wyjaśnia Szopowska. - Pasażerowie pociągu dostali dodatkowy poczęstunek. Mogą też składać reklamację - dodaje.
Rzeczniczka PKP Intercity zaznacza, że codziennie na trasę wyrusza 300 pociągów Intercity, w tym 23-24 Pendolino.
Przedstawicielka PKP deklarowała, że kolejarze będą starali się zniwelować opóźnienie w trakcie podróży. Niestety, ostatecznie poranna podróż do Krakowa zajęła godzinę dłużej niż zakładał to rozkład.
- Po wyjeździe z opóźnieniem, trzeba było znaleźć pociągowi takie okresy czasowe na Centralnej Magistrali Kolejowej, które nie kolidowałyby z innymi przewoźnikami - wyjaśnia Szopowska. - Pasażerowie pociągu dostali dodatkowy poczęstunek. Mogą też składać reklamację - dodaje.
Rzeczniczka PKP Intercity zaznacza, że codziennie na trasę wyrusza 300 pociągów Intercity, w tym 23-24 Pendolino.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz