Niemieckie związki zawodowe odpięły swego. Przy walnym wsparciu ze strony współrządzącej partii SPD oraz dzięki uległej postawie kanclerz Angeli Merkel, od 1 stycznia weszła w życie zapowiadana od dawna stawka minimalna 8,50 euro/h. Takiej rewolucji na niemieckim rynku pracy nie było chyba od czasów Bismarcka, gdy powstał pierwszy na świecie system ubezpieczeń społecznych.
Jest to prawdziwa rewolucja w kraju gdzie dotąd ponad 3 mln zatrudnionych zarabiało poniżej 8,50 euro/h. Związkowcy cieszą się ze swojego sukcesu, ale pracodawcy z ciężkim sercem wyczekują najbliższych miesięcy. Bauerzy obawiają się, że branża ogrodnicza w Niemczech ulegnie powolnej likwidacji. Niepewne jutra są też agencje, które zajmują się wyszukiwaniem posad dla opiekunek i pomocy
Read more....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz