sobota, 4 kwietnia 2015

Liechtenstein: 1300 zł na dziecka, 12 500 zł zasiłku


Gdzie tyle można dostać? Jest taki kraj. Nazywa się Liechtenstein. Mały, zaledwie 160 km kw. i 37 tysięcy mieszkańców, wciśnięty między Austrię i Szwajcarię.
W Lichtensteinie zarobki są jeszcze wyższe niż w sąsiedniej, słynącej z bogactwa Szwajcarii. Średnia roczna pensja w tym alpejskim księstwie wynosi 71 tys. franków (obowiązuje szwajcarska waluta), co w wymiarze miesięcznym daje kwotę 5,9 tys. franków, tj. 23 tys. zł. Najniższe zarobki są w rolnictwie, hotelarstwie oraz w usługach. W tych branżach minimum wynosi około 4000 franków, czyli bagatela około 15,5 tys. zł.

Do tego dochodzi bardzo niska skala opodatkowania dochodów, która wynosi od 3 proc. do maksymalnie 17 proc. Kwota wolna od podatku to 24 tys. franków. Stawka podatku VAT jest najniższa w całej Europie i wynosi tylko 7,6 proc. Niski VAT to główny powód wycieczek do tego kraju na zakupy.


Piękne zasiłki


Świadczenia, na jakie można liczyć pracując w Lichtensteinie, idą w parze z wysokością zarobków. Zasiłek dla bezrobotnych wynosi 80 proc. pobieranej pensji, co już w przypadku najniższej pensji rzędu 4000 franków, przekłada się na 3200 franków świadczenia, czyli 12500 zł lub 3000 euro. Dla porównania, w Niemczech tyle nie dostaje nawet robotnik w fabryce Mercedesa, i to nie na bezrobociu, lecz czynny zawodowo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz