niedziela, 5 lipca 2015

Karuzela (oszustw) przyśpieszyła przed wyborami


W języku potocznym zagościło na stałe pojęcie "karuzeli podatkowej", będącej jednym z najważniejszych i trwałych "osiągnięć" Unii Europejskiej. Jest to powszechnie stosowany sposób wyłudzania zwrotów w europejskiej wersji podatku od towarów i usług.

Mechanizm oszustwa jest bardzo prosty i znany, odkąd wstąpiliśmy do Unii: fakturę na dostawę jakiegoś towaru wystawia podmiot, który nigdy nie zapłaci tego podatku, a jego kwotą pokrywa częściowo upust cenowy (towary oferowane przez oszustów są z istoty tańsze). Następnie towar ten jest kilkukrotnie odprzedawany przez kilku naiwniaków lub świadomych uczestników oszustwa, aby ktoś następnie uzyskał zwrot nigdy niezapłaconego podatku naliczonego w związku z jego wywozem do innego państwa UE (stawka 0 proc.). Od dwóch lat w Polsce towaru już nie trzeba wywozić - stawkę 0 proc. wprowadzono pod fałszywą nazwą "odwrotnego obciążenia" - nie ma tam żadnego obciążenia - m.in. w obrocie stalą i miedzią, wystarczy więc sprzedać (a potem odkupić) partię tego metalu i zwrot podatku naliczonego z tytułu zakupu zupełnie innego towaru uczestniczącego w karuzeli masz w kieszeni.

Od połowy roku lista towarów objętych kryptostawką zerową (załącznik nr 11 do ustawy o VAT) rozszerza się o inne metale kolorowe i elektronikę, więc pole dla "karuzelowych przedsiębiorców" formalnie rozszerza się jeszcze bardziej. Tu warto odnotować ciekawe zjawisko ze świata polityki: rząd był ponoć przeciwny rozszerzeniu owej listy o metale kolorowe, ale Sejm, głosami koalicji liberalno-ludowej, uchwalił te przepisy. Po raz kolejny widzimy rzeczywiste ośrodki decyzyjne rządzące podatkami, albo ktoś przed nami odgrywa komedię.
Read more....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz