Nie obligacje, na pewno też nie surowce, a akcje i to japońskich spółek mają największy potencjał, by dać zarobić inwestorom w przyszłym roku – uważa Valentijn van Nieuwenhuijzen, zarządzający butikiem Multi-Asset w Centrali ING Investment Management w Hadze, który odwiedził Warszawę.
Valentijn van Nieuwenhuijzen, który był gościem specjalnym ING TFI w Warszawie, na co dzień odpowiada za inwestowanie aktywów rzędu 16 mld euro, czyli ok. 60 mld zł. Do Warszawy przyjechał, żeby zaprezentować swoje prognozy gospodarcze na przyszły rok. Jego zdaniem jesteśmy właśnie świadkami najbardziej trwałego i zrównoważonego odbicia w gospodarce od początku kryzysu w 2008 roku. A to znaczy, że czas wyjąć pieniądze ze skarpety i zainwestować na
Read more....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz