niedziela, 7 grudnia 2014

Google Glass - kłopotliwy wynalazek


Najnowszy produkt Google, który z założenia ma być rewolucją na miarę telefonów komórkowych, jeszcze nie wszedł do użytku na masową skalę, a już mnożą się związane z nim wątpliwości natury medycznej i prawnej. "Mobilne okulary", czy też "okulary rozszerzonej rzeczywistości", mają już nie tylko zwolenników, ale i wrogów.
Sprawa z ostatnich tygodni: amerykańskie stowarzyszenia właścicieli kin - The Motion Picture Association of America (MPAA) oraz National Association of Theater Owners (NATO) - zapowiedziały politykę "zero tolerancji" dla Google Glass i podobnych wynalazków. Oznacza to, że widzowie nie będą mogli wnosić na salę tego rodzaju urządzeń.

Narzędzie pirata kinowego...

We wspólnym liście MPAA i NATO podkreśliły, że rozumieją potrzebę posiadania elektronicznych gadżetów, ale noszenie urządzeń typu Google Glass podczas seansu jest niedopuszczalne, gdyż ułatwiałoby w znaczący sposób łamanie prawa, czyli nagrywanie filmów. Organizacje te wyznaczyły nagrodę w wysokości 500 dolarów dla pracowników kompleksów kinowych, którzy nakryją osobę nagrywającą seans na gorącym uczynku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz