Powstała z myślą o promocji zdrowego stylu życia. Miała ułatwić wybieranie odpowiednich produktów i zestawiać je w określonych, korzystnych dla zdrowia proporcjach. Pomimo rozwoju medycyny i nauki o człowieku piramida nadal powielała nie do końca prawidłowe schematy. Pogląd na piramidę zdrowego żywienia uległ zmianie dopiero na początku nowego stulecia. Jak się zmieniła i dlaczego "nowa" jest lepsza od "starej"?
"Stara" piramida zakładała, że wszystkie tłuszcze są złe, a węglowodany dobre (z nielicznymi wyjątkami). Zalecano więc codzienne spożywanie od 6 do 11 porcji chleba, płatków zbożowych i makaronu; od 2 do 3 porcji mięsa, drobiu, ryby, suchej fasoli, jajek oraz orzechów, a przede wszystkim ograniczanie tłuszczów i słodyczy.
Głosy o zaburzeniu proporcji pojawiały się już w latach 70-tych. Wśród oponentów znajdował się m.in. kardiolog dr Robert Atkins (wszelkie zło przypisywał cukrom) oraz polski lekarz Jan Kwaśniewski, twórca diety optymalnej. Za najbardziej szkodliwe uważał węglowodany, szczególnie te pochodzące z owoców np. jabłek. Jak miało się okazać żadna z tych teorii nie zdołała podważyć obowiązującej piramidy, co gorsza mogła ich wyznawcom przynieść więcej szkody, niż pożytku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz