czwartek, 4 grudnia 2014

Wąski strumyk unijnych pieniędzy


Pieniądze z programów operacyjnych miały trafić do przedsiębiorców jesienią, ale negocjacje z Brukselą się przedłużają. Polskie firmy mogą natomiast już korzystać z programów ramowych, ale tu pozyskać finansowanie jest znacznie trudniej, bo trzeba zmierzyć się z międzynarodową konkurencją
unijnym budżecie na lata 2014–2020 dla Polski zarezerwowano w ramach polityki spójności 82,5 mld euro. Większość (77 mld euro) dzielona będzie przez 21 krajowych programów operacyjnych centralnych i regionalnych (wojewódzkich). Jednym z ich priorytetów będzie wsparcie małych i średnich firm.

Zakończenie negocjacji z Brukselą w sprawie ich ostatecznego kształtu planowane było już w wakacje, ewentualnie jesienią. Jednak z ostatnich zapowiedzi polskich i unijnych polityków wynika, że jedynym programem operacyjnym, który może ruszyć jeszcze w tym roku, jest Cyfrowa Polska o wartości 2,17 mld euro. 
Pozostałe, w tym Inteligentny Rozwój (8,61 mld euro), w którym przeznaczono najwięcej pieniędzy na wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw, ruszą dopiero w przyszłym roku. Opóźnienie jest dla wielu firm kłopotliwe, bo oznacza zwłokę w planowanych inwestycjach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz