poniedziałek, 17 listopada 2014

Jak tu brzydko, czyli po co dzieciom lekcje plastyki


Podobno o gustach się nie dyskutuje. A szkoda, bo może wówczas mieszkalibyśmy w piękniejszym kraju. Może przywiązywalibyśmy większą wagę do estetyki, może słowo kultura nie wzbudzałoby chęci ucieczki.
Narzekamy, że Polska jest brzydka. I mamy rację. Piękne są te miejsca, których nie skaziła ludzka ręka, miejsca, w których nie eksperymentowali architekci z piekła rodem. Ład przestrzenny w naszym kraju nie istnieje. Posłużę się cytatem ze świetnej książki Filipa Springera „Wanna z kolumnadą” „Ład przestrzenny to jest coś, o czym każdy w Polsce słyszał, ale nikt od dawna tego nie widział”. Nie wiecie o czym mówię? Choćby o regularnym dewastowaniu zabytków.
Wystarczy przejść się po jakimkolwiek blokowisku i przyjrzeć się pastelowym wzorom na budynkach (i spróbować nie dostać oczopląsu). Wystarczy pojechać do Otwocka, gdzie na placu w centrum miasta zamiast tonącego w zieleni skweru z fontanną zderzymy się z płotem z metalowej blachy zajmującym całą przestrzeń publiczną. Wystarczy pojechać do jakiegokolwiek miasteczka lub wsi, gdzie każdy dom jest „z innej parafii”, a niektóre dla większego wrażenia krzyczą odblaskowymi kolorami.Read more....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz