Odwołanie prezesa Kompanii Węglowej Mirosława Tarasa ma potrząsnąć menedżerami, nie tylko w Kompanii Węglowej i pokazać im, że są odpowiedzialni za każde słowo i działanie - powiedział dziennikarzom wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.
„Ostatnio nie tylko iskrzyło pomiędzy reprezentacją społeczną, a prezesem (Tarasem - PAP), ale także w kilku wystąpieniach publicznych pan prezes istotnie włożył kij w mrowisko. Bo kiedy okazało się, że wariant pozyskania euroobligacji jest wyjątkowo kosztowny i niezamknięty, no to zasygnalizowanie, że w grudniu zagrożone są świadczenia pracownicze, wywołało pewne emocje” – powiedział Piechociński, który przebywa z wizytą w stolicy Kazachstanu - Astanie.
„Odwołanie prezesa Tarasa ma potrząsnąć strukturą menedżerską, nie tylko w Kompanii Węglowej, i pokazać, że także na poziomie menedżerskim jesteśmy odpowiedzialni za każde słowo, każde działanie, każdy komentarz” – dodał.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz