Staram się, by to, jak wyglądam, oddawało to, kim jestem w środku. I o to chyba koniec końców chodzi - byśmy się czuli dobrze we własnej skórze i z własnym zarostem - mówi Adam "Nergal" Darski, muzyk i od niedawna współwłaściciel salonu fryzjerskiego dla mężczyzn.
Media obiegła ostatnio wiadomość, że Adam „Nergal” Darski stawia na biznes i w centrum Warszawy otworzył salon fryzjerski. Niby nic dziwnego, wszak muzycy chętnie inwestują pieniądze w interesy niemające z branżą muzyczną nic wspólnego - część dla zysku, a część, korzystając z tego, że mając spore dochody i oszczędności oraz znane nazwisko, mogą zająć się rozwijaniem pasji. Maynard James Keenan, wokalista Toola, 31. na liście 50 najlepszych heavymetalowych frontmanów wszech czasów, założył winnicę w Arizonie i produkuje wino. Były basista The Rolling Stones, Bill Wyman, prywatnie zapalony poszukiwacz skarbów, stworzył (i z powodzeniem sprzedaje) zaprojektowany przez siebie wykrywacz metalu. A Nergal postanowił pewnego dnia, że chce założyć barber shop, czyli elegancki zakład fryzjerski specjalizujący się w strzyżeniu i goleniu mężczyzn. Co ciekawe, w pewien sposób „powtórzył” historię. Według niektórych źródeł to właśnie pieśniarz, rodem z Bagdadu, założył w południowej Hiszpanii, już w 840 r. n.e., pierwszy salon piękności dla panów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz